face-1013520_1920 (2)

NIE DAJ SIĘ STRESOWI

Posted on Posted in artykuły

Ludzie najczęściej definiują stres jako coś co budzi w nich lęk.

Uczeni określają stres jako relację między osobą a otoczeniem. Relację, która została oceniona przez osobę jako obciążająca bądź przerastająca ją i zagrażająca jej dobrostanowi. Bycie w stresie oznacza, że całym sobą tkwimy w takim stanie. Nasze myśli, nasze emocje, a także reakcje fizjologiczne z ciała są pochłonięte stresem. W myślach gonitwa. Co to będzie? Jak sobie poradzę? Zaraz zwariuję od tego wszystkiego.

W emocjach niepokój, lęk, smutek. Ciało spięte, oddech przyspieszony, ból głowy, ścisk w klatce piersiowej. To tylko niektóre reakcje na stres, każdy stresuje się na swój indywidualny sposób. Czynniki, które wywołują stres nazywane są stresorami. U różnych osób stresory mogą być inne. To co jednego doprowadza do szaleństwa, w drugim nie wzbudzi najmniejszych emocji. Trzeba też pamiętać, że nie każdy stres jest szkodliwy. Niekiedy stres motywuje nas do działania i wówczas spełnia pozytywną funkcję, dzięki której możemy mieć dodatkową siłę napędową. W literaturze naukowej stres mobilizujący określany jest jako eustress, natomiast stres destrukcyjny nosi miano dystresu.

Ponieważ długotrwały stres nie słu- ży zdrowiu, a wręcz to zdrowie odbiera proponuję przyjrzeć się kilku technikom antystresowym. Być może niektóre z poniżej przedstawionych działań okażą się właściwe dla ciebie. Techniki wyobrażeniowe mają na celu przywoływanie w wyobraźni przyjemnych bezpiecznych obrazów. Można sobie wyobrazić jakiś kojący krajobraz, może być on całkowicie wymyślony, albo taki który już się kiedyś widziało. Niech to będzie miejsce, które kojarzy ci się ze spokojem, relaksem.

Kiedy uda ci się już wyobrazić spokojne miejsce choćby widok morza, próbujmy być w tym wyobrażeniu wszystkimi swoimi zmysłami. Dotykamy piasek, starając się poczuć jego temperaturę, przesypujemy pomiędzy palcami, czując jego chropowatość, suchość, czujemy powiew wiatru albo ciepło promieni słonecznych na swojej skórze, wąchamy zapachy jakie są wyczuwalne w tym miejscu, widzimy kołyszące się morze, słyszymy dźwięki wydawane przez ptaki oraz szum morza. Doświadczamy bycia w tym wyobrażeniu całym sobą. Jeśli twoim wyobrażeniem będzie ogród, otwórz swoje zmysły na niego. Dotykaj i wąchaj rośliny, sprawdzaj ich fakturę, zwróć uwagę na kolorystykę i dźwięki, zauważ wszelkie szczegóły tego miejsca. Taka technika wyobrażeniowa może także posłu- żyć ci do wyobrażenia sobie, że krok po kroku radzisz sobie ze stresującą sytuacją. Wymyślaj najróżniejsze scenariusze i trudne okoliczności oraz wizję radzenia sobie z nimi. Każdej sytuacji stresowej możemy przeciwstawić jakiekolwiek przyjemne wyobrażenie, zdarzenie, wspomnienie.

 

Techniki oddechowe także mogą przynieść ulgę zszarpanym nerwom. Możemy je wykorzystać samodzielnie lub w połączeniu z techniką wizualizacji. Jeśli ma być to sama technika oddechowa można usiąść sobie wygodnie, zamknąć oczy, skierować uwagę na oddech i z każdym wydechem powtarzać w myślach słowo spokój albo każde inne słowo które jest dla nas kojące.

Jeśli połączymy te wyżej wymienione techniki możemy robiąc wdech i wydech, wyobrażać sobie, że wraz z każdym wdechem, wdychamy świeżość, zdrowie, energię, która trafia do każdej części twojego ciała, a wydychamy wszystko to czego nie chcemy mieć w swoim ciele choroby, zmartwienia etc. Kiedy mamy mało czasu albo warunki lokalizacyjne w których obecnie się znajdujemy nie sprzyjają poddawaniu się złożonej relaksacji, można skorzystać ze sposobu nabrania powietrza, zaci- śnięcia wszystkich mięśni a przy wydechu rozluźnienia mięśni i ćwiczenie powtórzyć kilka razy. Analiza myśli w stresie też może przynieść efekty. Jak często twoje myślenie jest negatywne, prognozowanie przyszłości czarne, przywołujesz tylko same trudności, pomijasz pozytywy, uogólniasz albo myślisz w czarno białych kolorach, nie dając sobie szansy na poradzenie sobie z sytuacją. Spró- buj się zdystansować, zrób listę potencjalnych wyjść awaryjnych z sytuacji, nie wybiegaj w przyszłość, bądź myśleniem na tu i teraz, co dziś możesz zrobić, aby zminimalizować swój stres. Zastanów się jak ktoś inny poradziłby sobie w takiej sytuacji. Czy ta sytuacja, która obecnie wywołuje tyle napięcia będzie istotna dla ciebie za trzy miesiące, sprawdź czy nie wyolbrzymiasz problemu. Spróbuj myśleć realnie o sytuacji, szukaj dowodów na potwierdzenie swoich myśli.

 

Naucz się odwracać uwagę od swoich myśli, bądź w teraźniejszości czyli w tym co się dzieje aktualnie wokół ciebie zamiast tkwić w problemie. Są sytuacje na które nie będziesz mieć wpływu i które całkowicie nie będą zależne od ciebie, więc mo- że pewne sprawy trzeba zaakceptować i nauczyć się z nimi żyć, zamiast stale walczyć z myślami, co w konsekwencji przynosi głównie stres. Techniką która zminimalizuje siłę myśli będzie także wykorzystanie zmysłów, o których już wcześniej wspomniałam. Tym razem chodzi o bycie w teraźniejszości wszystkimi zmysłami, widzę, słyszę, doświadczam tego wszystkiego co jest wokół mnie teraz. Celem tego ćwiczenia jest nie uciekanie myślami w przeszłość bądź przyszłość, która często jawi się stresująco. Jeśli idziesz ulicą i dopadną cię stresujące myśli możesz zacząć liczyć czerwone auta, które cię mijają bądź osoby które w swoim stroju mają kolor np. zielony. Kiedy jesteś w domu, a myśli nie dają spokoju zacznij wyszukiwać przedmioty, które są w kształcie kwadratu. Wszystko to ma na celu odwrócenie uwagi od negatywnych myśli. Poszukiwanie kontaktów z ludźmi, też jest istotnym punktem w radzeniu sobie ze stresem. Ludzie doświadczając stresu mogą się izolować od innych pozostając sam na sam ze swoimi myślami, emocjami, eskalując stres za pomocą nakręcania się negatywnymi myślami. Wychodząc do ludzi, mamy szansę rozmowy, podzielenia się swymi odczuciami, możemy dać ujście emocjom, co jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Warto wysłuchać co mają do powiedzenia inni, nawet jak ich punkt widzenia jest daleki od naszego. Nie bój się dzielić swoimi problemami, to także jest sposób na szukanie rozwiązań twojego stresującego cię problemu. Przyjęło się powiedzenie, że muzyka łagodzi obyczaje, a jak wykorzystać muzykę do złagodzenia stresu? Muzyki można słuchać, można się przy niej bawić oraz relaksować. Może być rozrywkowa, klasyczna bądź typowo relaksacyjna z szumem morza, ćwierkaniem ptaszków. Mogą to być także profesjonalne treningi relaksacyjne np. Jacobsona czy Schultza, z przyjemną muzyką w tle. Jaki styl muzyki by to nie był, warto po nią sięgnąć i na stałe wprowadzić do swojego grafiku dnia. Może posłużyć jako dystraktor dla naszych myśli, jeśli się na niej skupimy, czy bę- dziemy nucić dajemy sobie szansę na odwrócenie uwagi od myśli. Muzykoterapię można połączyć z aromaterapią, która może korzystnie wpłynąć na nastrój poprzez zmysł powonienia, wystarczy użyć zapachowej świeczki lub olejków zapachowych przeznaczonych do takich celów.

 

Ponieważ pamięć ludzka bywa zawodna może warto sobie spisać co mogę zrobić w sytuacji stresującej. Może wyszukaj jakiejś sentencje, które będą dodawały otuchy. Spisz także wszystkie potencjalne rozwiązania w kolejności i rozważ zalety i wady każdego z nich. Następnie określ, które z wygenerowanych rozwiązań sytuacji stresowej wydaje ci się najkorzystniejsze i wówczas podejmij działania. Skupiając się obranym przez sobie palnie. Jeśli ten plan się nie powiedzie, patrzysz na swoją listę rozwią- zań i wybierasz kolejne rozwiązanie i działasz. Jeśli okaże się, że wyczerpa- łeś wszystkie możliwości i efektu nie ma to może na razie zostaw ten problem, daj sobie trochę czasu i wróć do tej sprawy w innym terminie.

 

Pamiętaj, że zamartwianie nie przynosi rozwiązania tylko może tworzyć kolejne problemy niekoniecznie realne. Najgorsze w stresie wydaje się nic nie robienie i skupianie tylko na sytuacji stresującej. Także każda praca, obowiązki w takiej sytuacji tak- że mogą zminimalizować odczuwany stres. Niekiedy może watro udać się do księgarni po jakichś poradnik dotyczący radzenia sobie ze stresem.

Trzeba pamiętać żeby podczas odczuwanego stresu nie zaniedbywać swoich dotychczasowych zajęć, przyjemności. Jeśli na chwilę obecną nie przychodzi ci do głowy rozwiązanie sytuacji stresowej to zaniechanie spacerów, które tak do tej pory się lubiło w niczym nie pomoże, a efekt wręcz może być odwrotny. Tak naprawdę to wcale nie muszą być wyszukane techniki, aby odreagować napięcie, zwykła kąpiel czy herbatka w miejscu gdzie nikt nie będzie przeszkadzał, znalezienie tej chwili dla siebie na ulubiony program czy zaszycie się gdzieś w kącie z książką. Sen także jest bardzo waży, minimum siedem godzin poświęć dla niego. Staraj się wyciszać wieczorem, zawsze zamartwianie się możesz przełożyć na kolejny dzień, skoro dziś nie znalazło się rozwiązania. Radzenia ze stresem trzeba się nauczyć, wprowadzając do swojego życia zachowania inne niż do tej pory. Aby jakakolwiek technika przyniosła korzyści musi być systematycznie stosowana. Sytuacje na które nie masz wpływu spróbuj zaakceptować.

 

Dorota Kamińska

Artykuł zamieszczony w miesięczniku Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego SM EXPRESS nr 32 
zobacz